Posts Tagged ‘wizerunek’
PR podstawą sławy i popularności
Przeglądając co jakiś czas tak zwane gazety kolorowe bądź brukowe lub portale internetowe, których tematyką jest życie naszych, rodzimych gwiazd, celebrytów, dojść możemy do wniosku, że PR jest właśnie tym, co w naszym kraju napędza całą machinę popularności oraz bycia w masowej świadomości oraz popkulturze.
Każdemu z nas nie raz pewnie do rąk trafił artykuł, w którym opisywany był dom jakiejś znanej osoby. Oprócz samych wnętrz na zdjęciach zapewne, aż kipiało od słodkich, miłych, rodzinnych fotek, gdzie wszyscy się uśmiechają i piją herbatkę w ogródku bądź bawią się z dziećmi.
To wszystko drodzy Państwo po to, ażebyśmy pomyśleli sobie “Oj jacy oni są fajni, rodzinni, zwykli- prawie tak jak My”. Niestety, w tym znaczeniu słowo “prawie” robi naprawdę wielką różnicę. Nie mniej, gdy już jakaś gwiazda ma taki ocieplony PR-owo wizerunek, lubimy oglądać ją w mediach i to najlepiej w “dużych ilościach”. Programy z udziałem tej osoby utrzymują się na szczytach popularności, a co za tym idzie, dana gwiazda, sława utrzymuje się w mediach i to wszystko dzięki PR. Dzięki kreowaniu wizerunku.

Dzięki PR i tak zwyciężył
Pozostajemy nadal w temacie kampanii, choć ze zwrotem w stronę wydarzeń minionych. Rewelacją pierwszej tury bowiem okazał się kandydat Lewicy. Przystępował do wyścigu o fotel prezydenta z poparciem rzędu 3-5%. Niespodziewanie w krótkim czasie wysforował się na trzecie miejsce, kończąc walkę o bycie głową państwa z wynikiem prawie 14%! Jak to się stało?
Otóż to nic innego jak sprawny PR, spowodowało nagły wzrost poparcia Pana Napieralskiego. W swoich spotach reklamowych nie promował nadmiernie siebie w kwestii pochodzenia, historycznych korzeni czy zasług. Jego specjaliści od PR najwidoczniej postawili na wizerunek spokojnego, merytorycznego i nowoczesnego kandydata, który nie wikła się w niepotrzebne spory. Jego reklamówki były krótkie, acz treściwe i miało się wrażenie, iż nie zawierają wodolejstwa.
Chwytem marketingowym i PR-owym było również rozdawanie ulotek o 4-5 raną pod jakąś fabryką- miało to na celu pokazanie, iż Napieralski jest bliski ludziom pracy, bo tak samo jak oni potrafi wstać rano i wykonywać swoją pracę.
Kolejna zagrywka PR, tym razem była ukłonem w stronę młodego elektoratu- piosenka z pięknymi Paniami i chwytliwym refrenem. Czego więcej potrzeba młodemu człowiekowi?
To wszystko pokazało kandydata Lewicy w nowym świetle. Jako człowieka, który zastanawia się nad przyszłością, a nie przeszłością, jako człowieka, który możemy połączyć i zmobilizować własną osobą zarówno elektorat pracowniczy jak i młodzież, studentów. W końcu, nie zabierał on głosu w przepychankach słownych co zaowocowało tym, że zyskał wizerunek merytorycznego, stonowanego i spokojnego.
PR czyni cuda
Kampania bez PR
Kampania wyborcza, która jeszcze trwa, a ma na celu sprawić, iż naród wybierze możliwe najlepszego prezydenta pokazała dobitnie jak ważny przy tego typu przedsięwzięciach jest PR.
W tej kampanii go zabrakło ze względów na minione tragiczne wydarzenia. Jest to oczywiście logiczne i jak najbardziej uzasadnione, ponieważ chęć dobrego zaprezentowania się w mediach musiała ustąpić miejsca wyciszeniu i refleksji, które przychodzą po dramatycznych wydarzeniach.
Niestety bez odpowiedniego Public Relations kampania stała się miałka, nijaka, by nie rzec bezbarwna. Nikt o nic nie walczy, raczej apeluje. Bez troski o wizerunek kandydaci popełniają również masę wpadek słownych. Co pamiętamy z tej kampanii? Czy hasła, spoty reklamowe zapadły Nam w pamięć, tak jak niegdyś legendarna już pusta lodówka? Nie! Ponieważ specjaliści od kreowania wizerunku zarówno pozytywnego, jak i negatywnego są obecnie w cieniu.
To wszystko pokazuje jak niezwykle istotną rolę w budowaniu relacji, odczuć i emocji ludzkich odgrywa właściwe zbudowanie wizerunku. Odpowiedni bowiem wizerunek, to podstawa zaufania, a zaufanie społeczeństwa znowuż, jest podstawą, ażeby wygrać wyścig o fotel prezydenta. Wyścig, który w tym roku jest mało emocjonujący, ale tak już musiało być
WIZERUNKOWY PR JEDNOSTKI
PUBLIC RELATIONS jest sztuką kreowania wizerunku. Sztuką niezwykle trudną, ale też sztuką w dzisiejszym świecie bardzo przydatną. Zastanówmy się przez chwilę kim byłby gwiazdy show-biznesu, politycy bez odpowiedniego wizerunku, bez odpowiedniego PR?
Oczywiście nie mówimy tu o coraz modniejszym ostatnimi czasy tak zwanym „czarnym PR”.
Chodzi o ten PR w jego formie najczystszej, pierwotnej, w formie, która kształtuje i buduje tylko i wyłącznie dobry wizerunek jednostki.
Większość, a czasami można odnieść wrażenie, że wszystkie wypowiedzi osób publicznych zawierają w sobie sposób wypowiedzi oraz argumentacji, które jako szkolenie z komunikowania się, są częścią PUBLIC RELATIONS.
Również kwestie wizerunkowe i estetyczne tworzą dobry PR. Osoba znana nie może, a przynajmniej nie powinna pokazywać się publicznie w brudnej koszulce, podartej marynarce, czy w brudnych butach. To wszystko obniża ocenę danej osoby wystawioną przez publikę oraz zmniejsza zaufanie do tej osoby. Czy powierzylibyśmy swoje pieniądze bankierowi, który za biurkiem siedziałby w krótkich spodenkach i koszulce na ramiączka? Oczywiście, że nie! Odebralibyśmy go jako lekkoducha, który ma niezawodowe podejście do swojej pracy, więc też do naszych pieniędzy. Bankier natomiast, który ma marynarkę, koszulę, krawat, wydaje się być osobą zasadniczą, spokojną, stateczną, ułożoną i rozważną, a takim osobom chcielibyśmy powierzać swoje sprawy finansowe.
Reasumując, wizerunek jest bardzo ważny, a skoro jest on częścią PR, to również PUBLIC RELATIONS jest ważnym elementem w naszym życiu zawodowym i codziennym.
Siła gestu
PUBLIC RELATIONS, oprócz tego, że jest sztuką perswazji i komunikowania się słowami, bądź też tekstem pisanym, swoim zakresem obejmuje również przekaz pozawerbalny. Sztukę przekonania do siebie odbiorcy, własnym wyglądem i zachowaniem, bez użycia jakichkolwiek słów. PR w kontakcie pozawerbalnym ujmuje wygląd nie tyle w charakterze stroju, choć to też jest niezwykle ważne. Firmom specjalizującym się w PUBLIC RELATIONS, chodzi przede wszystkim o nauczenie klienta specyficznego rodzaju zachowania, mimiki, czy też gestykulacji, która pomoże wzbudzić zaufanie odbiorcy.
Wyjaśnić to można na kilku prostych przykładach. Załóżmy, że jakiś urzędnik na konferencji prasowej mówi o tym, że nie przyjmuje „łapówek”, a ręce ma skrzyżowane za plecami. Techniki PR wskazują to jako zasadniczy błąd, gdyż takie skrzyżowanie rąk świadczy o tym, iż możemy mieć coś do ukrycia, lub też zakamuflować chcemy nerwowe drżenie dłoni które również wskazywać może na to, iż coś jest nie tak. Kolejnym ważnym przykładem z tej kategorii o jakim mówią zasady PUBLIC RELATIONS, jest sytuacja, w której mając złączone, splecione dłonie, mówimy że jesteśmy na coś, na kogoś „otwarci”. Według szkoleń PR, przy tego typu deklaracjach, ręce i dłonie powinniśmy mieć rozłożone jak do powitania, co jednoznacznie świadczyłoby o naszej rzeczywistej otwartości.
Ostatnia już zasada pozawerbalnego PR, którą przytoczę dotyczyć będzie wzroku. Otóż rozmawiając z kimś powinniśmy patrzeć mu prosto w oczy. Nie tylko świadczy to o naszej kulturze i żywym zainteresowaniu rozmową, lecz też wskazuje na fakt, iż nie chcemy niczego zataić przed naszym rozmówcą, ani go oszukać. Wynika to z badań psychologicznych na których podstawie ustalono, iż osoby praworęczne „zerkają” w lewo, gdy kłamią, a leworęczne, mijając się z prawdą, spoglądają w stronę prawą.
Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko pilnować i oczu i rąk, ale prościej chyba przejść odpowiednie szkolenie PR i nie bądź się o to, jak nasze gesty zostaną odebrane.