Archive for the ‘Public Relations od kuchni’ Category

JAK WYPADAMY W DOBREJ KREACJI?

Modelowym przykładem kreowania wizerunku jest pewien polityk, którego pamiętamy sprzed lat stojącego na barykadach w swetrze typu tureckiego. Potem ten sam jegomość, gdy dostał się na salony (czytaj do sejmu), zrezygnował z konwencji przywódcy z ludu. Zrezygnował, to może za dużo powiedziane, po prostu jego doradcy od wizerunku, a wiadomo, że takich posiadał, podpowiedzieli mu, iż sweterek w sejmie „dobrze nie leży”.

Taka jest właśnie rola wizerunkowego PR i agencji, które kreowaniem wizerunku się zajmują. Zadanie proste i jasne: wykreować kogoś tak, aby sprawiał wrażenie, iż jest najodpowiedniejszą osobą w najodpowiedniejszym miejscu.

Zgodnie z tą zasadą jegomość, o którym była mowa na początku zaczął nosić garnitury, miał świeżo wyglądające uprasowane koszule, oraz serię prążkowanych krawatów. Agencje wizerunkowe zrobiły więc swoje- z prostego, zwykłego człowieka zrobiły parlamentarną gwiazdę oraz człowiek „z salonów”. Przy tej okazji nie możemy rozpamiętywać, czy pojawienie się tego Pana w parlamencie miało dobre czy złe wyniki dla kraju- w końcu jakaś część społeczeństwa uwierzyła mu i dała mandat. Kreowanie wizerunku zadziałało więc perfekcyjnie. I właśnie przy tym teraz zostańmy, przy kreowaniu wizerunku. Duża część z nas zapomina, iż PR wizerunkowy, to tylko i wyłącznie PR wizerunkowy. Agencje mogą zmienić wygląd człowieka i robią to jak pokazał przykład w sposób celujący.  Pamiętajmy jednak, iż żadna agencja nie zmieni czy też nie wykreuje charakteru człowieka- a szkoda.

WIZERUNKOWY PR FIRMY

Wizerunek jest ważną rzeczą nie tylko dla poszczególnych osób, ale również, a może przede wszystkim dla firm i korporacji. Dobra firma, która produkuje jakieś dobra, bądź też sprzedaje nam jakieś usługi, musi mieć dobry wizerunek, ażeby wzbudzić w kliencie zaufanie i nakłonić do wyboru właśnie tej jednej konkretnej oferty spośród wielu różnych.

Tu bezsprzecznie przydaje się PR. PUBLIC RELATIONS jako sposób kreowania wizerunki (marki) danej firmy.

Czym byłby współcześnie wiodące marki bez reklamy, które budują odpowiedni wizerunek firmy? Reklama jest niczym innym, jak tylko treścią o charakterze perswazyjnym, która ma nas do czegoś przekonać lub zachęcić.

Szkolenia PR swoim zakresem obejmują również szkolenia z zakresu zarządzania treściami, a więc również reklamą. Gdy dodamy do tego szkolenia „kontaktów z mediami”, otrzymujemy coś, co dobrze przeprowadzone zagwarantuje firmie rzeszę klientów- odpowiedni wizerunek firmy w mediach. Wizerunek taki, budowany jest na prostych, acz sugestywnych skojarzeniach: przyjemność, zaufanie, trwałość, solidność, niezawodność, radość czy szczęście.

Firma, która do tworzenia swojego wizerunku wykorzysta oferty firm specjalizujących się w PUBLIC RELATIONS, będzie miała pewność, że jej pozycja na rynku szybko wzroście, przyciągając tym samym wielu klientów.

PUBLIC RELATIONS W REKLAMIE

PUBLIC RELATIONS, jako sztuka właściwej perswazji ma bardzo duże zastosowanie w reklamie.

Wyobraźmy sobie, reklamę proszku, w której nikt nas nie przekonuje, że proszek jest najlepszy, najlepiej wybiela i ma najinteligentniejsze enzymy piorące.  Wyobraźmy sobie również reklamę jakiegokolwiek kosmetyku, w której nie byłoby odwołania do choćby najmniejszych pokładów naszej próżności. Jesteśmy przecież piękni, zdrowi i zasługujemy na ten produkt, a jeżeli piękni nie jesteśmy, to po zastosowaniu specyfiku na pewno będziemy.

Tak, PUBLIC RELATIONS w reklamie jest bardzo ważny i w największym stopniu odwołuje się do zasad, praw, reguł, które rządzą ludzką psychiką. Nie od dziś bowiem wiadomo, iż w marketingu bardziej niż człowiek „z krwi i kości”, liczy się jego psychika, jego chęci i pragnienia bycia ważnym, akceptowanym, szanowanym, lubianym, docenianym , potrzebnym, kochanym itp. Właśnie to w jakimś uproszczeniu daje nam reklama. Przeświadczenie, że jesteśmy „tymi jedynymi”, „wybranymi”, bo to przecież do nas „mówi” głos z telewizora, radia, czy też mruga pani z reklamy prasowej.

Siła gestu

PUBLIC RELATIONS, oprócz tego, że jest sztuką perswazji i komunikowania się słowami, bądź też tekstem pisanym, swoim zakresem obejmuje również przekaz pozawerbalny. Sztukę przekonania do siebie odbiorcy, własnym wyglądem i zachowaniem, bez użycia jakichkolwiek słów. PR w kontakcie pozawerbalnym ujmuje wygląd nie tyle w charakterze stroju, choć to też jest niezwykle ważne. Firmom specjalizującym się w PUBLIC RELATIONS, chodzi przede wszystkim o nauczenie klienta specyficznego rodzaju zachowania, mimiki, czy też gestykulacji, która pomoże wzbudzić zaufanie odbiorcy.

Wyjaśnić to można na kilku prostych przykładach. Załóżmy, że jakiś urzędnik na konferencji prasowej mówi o tym, że nie przyjmuje „łapówek”, a ręce ma skrzyżowane za plecami. Techniki PR wskazują to jako zasadniczy błąd, gdyż takie skrzyżowanie rąk świadczy o tym, iż możemy mieć coś do ukrycia, lub też zakamuflować chcemy nerwowe drżenie dłoni które również wskazywać może na to, iż coś jest nie tak. Kolejnym ważnym przykładem z tej kategorii o jakim mówią zasady PUBLIC RELATIONS, jest sytuacja, w której mając złączone, splecione dłonie, mówimy że jesteśmy na coś, na kogoś „otwarci”. Według szkoleń PR, przy tego typu deklaracjach, ręce i dłonie powinniśmy mieć rozłożone jak do powitania, co jednoznacznie świadczyłoby o naszej rzeczywistej otwartości.

Ostatnia już zasada pozawerbalnego PR, którą przytoczę dotyczyć będzie wzroku. Otóż rozmawiając z kimś powinniśmy patrzeć mu prosto w oczy. Nie tylko świadczy to o naszej kulturze i żywym zainteresowaniu rozmową, lecz też wskazuje na fakt, iż nie chcemy niczego zataić przed naszym rozmówcą, ani go oszukać. Wynika to z badań psychologicznych na których podstawie ustalono, iż osoby praworęczne „zerkają” w lewo, gdy kłamią, a leworęczne, mijając się z prawdą, spoglądają w stronę prawą.

Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko pilnować i oczu i rąk, ale prościej chyba przejść odpowiednie szkolenie PR i nie bądź się o to, jak nasze gesty zostaną odebrane.