JAK WYPADAMY W DOBREJ KREACJI?
Modelowym przykładem kreowania wizerunku jest pewien polityk, którego pamiętamy sprzed lat stojącego na barykadach w swetrze typu tureckiego. Potem ten sam jegomość, gdy dostał się na salony (czytaj do sejmu), zrezygnował z konwencji przywódcy z ludu. Zrezygnował, to może za dużo powiedziane, po prostu jego doradcy od wizerunku, a wiadomo, że takich posiadał, podpowiedzieli mu, iż sweterek w sejmie „dobrze nie leży”.
Taka jest właśnie rola wizerunkowego PR i agencji, które kreowaniem wizerunku się zajmują. Zadanie proste i jasne: wykreować kogoś tak, aby sprawiał wrażenie, iż jest najodpowiedniejszą osobą w najodpowiedniejszym miejscu.
Zgodnie z tą zasadą jegomość, o którym była mowa na początku zaczął nosić garnitury, miał świeżo wyglądające uprasowane koszule, oraz serię prążkowanych krawatów. Agencje wizerunkowe zrobiły więc swoje- z prostego, zwykłego człowieka zrobiły parlamentarną gwiazdę oraz człowiek „z salonów”. Przy tej okazji nie możemy rozpamiętywać, czy pojawienie się tego Pana w parlamencie miało dobre czy złe wyniki dla kraju- w końcu jakaś część społeczeństwa uwierzyła mu i dała mandat. Kreowanie wizerunku zadziałało więc perfekcyjnie. I właśnie przy tym teraz zostańmy, przy kreowaniu wizerunku. Duża część z nas zapomina, iż PR wizerunkowy, to tylko i wyłącznie PR wizerunkowy. Agencje mogą zmienić wygląd człowieka i robią to jak pokazał przykład w sposób celujący. Pamiętajmy jednak, iż żadna agencja nie zmieni czy też nie wykreuje charakteru człowieka- a szkoda.